Pokój niemowlaka

Pokój niemowlaka

Aranżacja przestrzeni dla dziecka

Mamy tę komfortową sytuację, że nasz Syn posiada własny pokój. Nie jest on duży, ma niewiele ponad 10 m² ale mieszczą się w nim wszystkie najpotrzebniejsze meble. Małe dziecko nie ma ogromnych potrzeb jeśli chodzi o przestrzeń. Nie posiadamy wielu zabawek a i te nieliczne, które mam „na stanie” znajdują się w salonie. Naszym założeniem było, że przestrzeń, którą zaprojektujemy ma być jasna, prosta i mieć możliwość rosnąć razem z dzieckiem. Wybraliśmy meble które będą również odpowiednie dla kilkulatka. Pokój niemowlaka musi być przystosowany zarówno do potrzeb dziecka jak i rodzica. Zabiegi pielęgnacyjne zajmują sporo czasu dlatego też zależało nam aby wszystkie potrzebne drobiazgi znajdowały się w zasięgu ręki. Meble na jakie się zdecydowaliśmy to oczywiście łóżeczko, przewijak, szafa, fotel oraz niski regał. Kolorystyka pasuje do całego naszego domu tzn biel, szarość i pastelowy turkus. Jako ożywienie tej jednak spokojnej tonacji zdecydowaliśmy się umieścić kilka żółtych akcentów. Tak powstała przyjazna maluchowi i jego rodzicom przestrzeń.

Pokój.

Pokój Syna ma wymiary 294 x 390 cm, posiada okno dachowe oraz drzwi balkonowe. Są one ustawione na jednej linii z drzwiami wejściowymi, Na krótszej ścianie znajduje się skos a pod nim umiejscowiony jest kaloryfer. Niestety nie mamy wiele przestrzeni ale pokój jest bardzo przytulny i dobrze doświetlony.

Ściany

Na jednej ze ścian zdecydowaliśmy się umieścić tapetę w gwiazdki. Zamówiłam ją na stronie dekoori. Pozostałe pomalowane są białą farbą. Dzięki temu pokój optycznie znacznie się powiększa.

Meble

Jeśli chodzi o meble to króluje u nas IKEA 🙂 Łóżeczko oraz przewijak są z serii mebli dziecięcych STUVA.

  • Szczególnie przewijak bardzo się nam spodobał ponieważ kiedy dziecko już wyrośnie ze zmiany pieluszki możemy obniżyć blat i w ten sposób powstaje biurko/stoliczek dla dziecka. Kupiliśmy wersję z trzema szufladami i białymi frontami, jednak wersji kolorystycznych seria ta posiada kilka. Mebel jest solidny, posiada szeroki blat na którym poza materacem do przewijania zmieściliśmy pudełka na akcesoria i kosmetyki. Szuflady są bardzo pojemne, kiedy Syn nosił rozmiar 56-62 większość jego ubranek mieściła się w jednej szufladzie.
  • Łóżeczko również posiada dwie szuflady, w którym trzymamy zapasowe kocyki i pościel. Ustawienie wysokości materaca jest regulowane na dwóch poziomach. Aktualnie materac znajduje się na niższym.
  • Szafa ma szerokość 150 cm i wysokość 236 cm. Seria PAX ma to do siebie, że możemy dowolnie aranżować jej wnętrze. Oczywiście tak duża szafa jest na ten moment w dużej części nieużywana ale chcieliśmy zainwestować w mebel na lata. Zdecydowaliśmy się na dwoje białych i jedne turkusowe drzwi. Wewnątrz umieściliśmy drążek, sporo szuflad, koszy oraz półek. Jest to mebel na tyle pojemny, że powinien spokojnie posłużyć też nastolatkowi.
  • Fotel do karmienia to STRANDMON w wersji ciemnoszarej. Dla wygody kupiłam poduszkę-zagłówek. Marzył mi się podnóżek z tej samej serii ale niestety pokój jest zbyt mały i nie chcieliśmy go zagracić. Fotel jest ultra wygodny. Kiedy w nim siadam całkowicie się odprężam. Bardzo Wam go polecam!
  • Regał na książki i przy okazji jedyna półka pochodzi z serii KALLAX. Jest dość wysoki aby pomieścić nawet większe książki.

Dekoracje

Ponieważ tapeta w gwizdki jest dosyć konkretna nie chcieliśmy przedobrzyć z dużą ilością kolorowych dekoracji. Jednocześnie chcieliśmy pokazać, że jest to pokój małego chłopca stąd też trzy kolorowe smoki na ścianie oraz naklejki motylki. Te ostatnie pomagają też nam ukryć kilka rys, które nieopatrznie zrobiliśmy skręcając meble 🙂 W prezencie od Mamy Chrzestnej nasz wiercipięta dostał żółto-szarą girlandę, którą powiesiliśmy nad drzwiami balkonowymi. Ochraniacze na łóżeczko to dzieło Mama Bubu. Na zdjęciu znajduje się pościel w błękitne chmurki z IKEA ale posiadamy poduszkę i kocyk do kompletu z ochraniaczami. Dywan, pasujący do tapety, kupiliśmy oczywiście w IKEA (Tak, chyba można to nazwać uzależnieniem). Kolorowe, materiałowe wróbelki to kolejny prezent dla naszego Synka od jednej z Cioć. Zawieliśmy je na drzwiach pokoju. Koło kaloryfera stoi szary płócienny kosz na zabawki (TK Maxx) a na nim aktualnie króluje „kura babci dany” z La Millou.

 

Obok szafy znajduje się oczyszczacz powietrza (ach ten Krakowski smog :/ ) Poza oczyszczaniem powietrza nawilża je co znacznie poprawia komfort snu dziecka. Nad przewijakiem zawiesiliśmy małą półeczkę z trzema haczykami.

A tak pokój prezentuje się od wejścia

 

Tu możecie zobaczyć pokój na zdjęciach panoramicznych.

Widok od strony szafy (góra) oraz od drzwi balkonowych (dół)

Myślę, że pokój podoba się naszemu Synowi. My jako rodzice też czujemy się w nim bardzo dobrze. Zaprojektowaliśmy przestrzeń i dla dziecka i dla siebie. Jeśli będziecie urządzać pokój bądź kącik dla swojego malucha pamiętajcie, że mając prostą, stonowaną kolorystykę mebli i ścian możecie się bawić dodatkami i małym kosztem zmieniać wygląd pokoju bez konieczności robienia generalnego remontu.

Leave a Reply